Dlaczego boimy się starości?

Dlaczego boimy się starości?

Upływ czasu jest we Wszechświecie czymś niezmiennym. A upływ czasu to starzenie się. Nie wiem, czy będzie nam lżej jeśli powtórzymy sobie, że starzeją się nawet gwiazdy i planety. Że nawet sam Wszechświat się starzeje. Ale chyba troszkę lżej być powinno. Bo przecież z tą oczywistą prawdą idzie w parze prawda następna – starzenie się jest rzeczą światu przyrodzoną.

Starości zatem nie możemy się wstydzić. Nie możemy dać sobie narzucić poczucia skrępowania naszymi słabościami, a tym bardziej postawy przepraszającej za to, że jesteśmy słabsi, bardziej wymagający, wrażliwsi, mniej kontaktowi czasami. Nie możemy się chować z naszymi chorobami, ale tym bardziej nie możemy skrywać naszych potrzeb. Jesteśmy homo sapiens do końca naszych dni.

Świat wokół nas posiada w sobie cząstkę energii naszego życia, molekuła naszej pracy składa się na wszystko, z czego pełnymi rękami czerpią młodzi – nasze dzieci, wnuki i prawnuki. Rzeka naszych genów formuje strumień niepowstrzymanej energii ludzkości. I to niezależnie od tego co robiliśmy. Nie ma znaczenia, czy prezesowaliśmy, spawali, czy kontrolowali bilety w tramwajach. Znaczenie ma tylko to, że dołożyliśmy swoje do wielkiego ludzkiego depozytu.

Przekroczyłem “pięćdziesiątkę” i to już wyraźnie. Zacząłem się wychowywać do starości, szukać w sobie hartu, dumy i planować przyszłość. Tak właśnie – planować przyszłość. starszamlodziez.pl jest po to, aby pomóc wszystkim zainteresowanym kreować rzeczywistość i uświadamiać, że może ona być interesująca i pełna energii.

Dariusz Jezierski