Śląska Karta Seniora – jakie daje korzyści i komu?

Śląska Karta Seniora – jakie daje korzyści i komu?

Śląska Karta Seniora to oferta specjalnych usług, ulg oraz szczególnych uprawnień pozwalających na udostępnienie zasobów instytucji kultury, rekreacji i edukacji na terenie Województwa Śląskiego w celu dodatkowego wsparcia i wzbogacenia życia osób, które ukończyły 60 roku życia.

Usługi realizowane w ramach Śląskiej Karty Seniora są oferowane przez partnerów projektu. Aktualnie jest to 120 podmiotów z różnych miast, ale ich ilość z biegiem czasu powinna się zwiększyć.

Na etapie rozpoczęcia wdrażania projektu jego bazowymi partnerami są jednostki  powiązane strukturalnie i kapitałowo z Województwem Śląskim – wojewódzkie samorządowe jednostki organizacyjne i wojewódzkie osoby prawne. W dalszym horyzoncie czasowym przewidziano włączenie do projektu innych partnerów, w szczególności z sektora prywatnego i jednostek samorządu terytorialnego.

Kto jest uprawniony do korzystania ze Śląskiej Karty Seniora?

Grupą uprawnioną do korzystania ze Śląskiej Karty Seniora są osoby, które ukończyły 60 rok życia. Dokumentem legitymacyjnym umożliwiającym skorzystanie z uprawnień oferowanych w projekcie jest dowód osobisty. Jest to rozwiązanie wygodne, korzystne i tanie w realizacji.

Listę partnerów Śląskiej Karty Seniora można znaleźć tutaj.

Wśród nich znajdziemy – w dziedzinie kultury – muzea, teatry, opery, biblioteki, kina i domy kultury, – w dziedzinie edukacji – centra kształcenia zawodowego i ustawicznego oraz inne instytucje związane z nauczaniem; – w dziedzinie rekreacji – biura i agencje turystyczne, parki wodne, ogród zoologiczny, botaniczny, a także ośrodki turystyczne; – w dziedzinie zdrowia – laboratoria analityczne, optyków, salony oferujące badania słuchu i aparaty słuchowe, sklepy oferujące sprzęt medyczny i rehabilitacyjny oraz ośrodki świadczące usługi rehabilitacyjne. Oprócz tego z Śląską Kartą Seniora współpracują sklepy, piekarnie, kancelarie podatkowe i adwokackie, gabinety weterynaryjne, salony fryzjerskie, a nawet kwiaciarnie.

Żaneta Siewierska-Mrozek