Ni to wiosna ni zima – jak zadbać o siebie w tym czasie?

Ni to wiosna ni zima – jak zadbać o siebie w tym czasie?

Mimo pięknego słońca za oknem i dodatnich temperatur, kalendarz wciąż wskazuje zimową porę. Odpinamy kurtki, zostawiamy czapki i szaliki, a kozaki chowamy do szafy. Ciepłe promienie słońca muskające nasze policzki, zapowiadają zakończenie sezonu przeziębień i obniżonej odporności. Ale czy dobrze postępujemy?

Polskie przysłowia mają w sobie wiele prawdy. Mówi się, że kiedy luty pofolguje, marzec zimę zreperuje. Dlatego mimo kilku słonecznych dni, nie należy chować ciepłych kozaków do szafy, ponieważ jest to niestabilna pogoda. Powinniśmy zachować ostrożność i  dobrze o siebie zadbać, aby uniknąć infekcji.

Aktywność fizyczna, na przykład spacer, pozytywnie wpłynie na nasze samopoczucie, a także korzystnie zadziała na nasz układ immunologiczny. Zmieniająca się temperatura nie ułatwia nam dostosowania ubioru na ten czas. Rozsądnym rozwiązaniem na ten okres jest ubieranie się “na cebulkę”, czyli warstwowo. Wtedy zawsze możemy ściągnąć warstwę ubioru gdy odczujemy przegrzanie i nałożyć ją ponownie, gdy poczujemy chłód. Zwróćmy szczególną uwagę na ogrzanie głowy oraz stóp. Te części ciała są narażone na najszybszą utratę ciepła. Jeśli warunki pogodowe nie pozwalają na wyjście z domu, warto wykonać prostą gimnastykę, aby pobudzić nasz układ krwionośny.

W tym okresie nie należy zapominać o suplementacji niezbędnych witamin. Jeśli zimą suplementowaliśmy preparaty witaminowe, nie odstawiajmy ich z dnia na dzień. Drobna ilość promieni słonecznych nie wystarczy, aby pokryć nasze dzienne zapotrzebowanie na witaminę D3, ważną dla funkcjonowania naszego organizmu. Pamiętajmy też o takich witaminach jak A, C oraz B6. Ważne jest, aby urozmaicać dietę owocami oraz warzywami, a o pełnoziarnistymi produktami zbożowymi. Zbawienne w tym okresie będzie także stosowanie przypraw takich jak czosnek, imbir, kurkuma czy cynamon, które naturalnie pomogą nam wzmocnić organizm w tym czasie i pozbyć się niechcianych początków infekcji.

Kalina Turyła